Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imperator bałtycki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imperator bałtycki. Pokaż wszystkie posty
Boję się, na serio. Piwo, które opisałem przy okazji premiery (grudzień 2013) i które było dla mnie ideałem może być... takie se. Możecie uważać to za dość trywialny problem, ale ja na serio nie chcę, aby Imperator z Pinty się popsuł. Co najważniejsze, nie chcę, aby moje piękne wspomnienia o nim zostały zbezczeszczone spieprzoną warką... a tak się niestety zapowiada patrząc np. na między innymi Untappd.
Drugie picie 14.09.2014:
Takie powroty to ja lubię a nawet uwielbiam. Długo czekałem, wytrwałość popłaca jak to mówią babiczki. Co prawda mam jeszcze jedną butelkę w piwnicy ale każda sztuka tego czarnego złota jest warta miliony monet, jak to ktoś kiedyś gdzieś śpiewał. Robi się coraz chłodniej, dlatego dla jeszcze lepszego efektu zabrałem Imperatora nad wodę.

