Śledź mnie na:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obolon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obolon. Pokaż wszystkie posty

Bardzo stara degustacja, jeżeli chcesz abym ocenił to piwo poprawnie napisz mi maila, może się uda.

Przyznam się, że jestem zakłopotany. Nie do końca wiem co może oznaczać "aksamitność" w piwie. Pierwsza myśl to płytkie i bez wyrazu. Oj jak byłem w błędzie. Obolonik Aksamitny to ciemne piwo karmelowe. Fajnie, nie mam nic do karmelowych, mogę nawet powiedzieć że je lubię. Nalewamy. Pierwsze zaskoczenie to piana. Zrobiłem mały research na innych blogach i wszyscy pisali, że znika szybciej niż śnieg w kwietniu. Moja była dość gęsta i trzymała się długo, jak tegoroczna zima. Kolorek ładny, typowy karmel. No ale co z tą aksamitnością? Wychodzi na to, że według Ukraińców to nabuzowanie piwa do granic. Jest wyczuwalny karmel (słodycz też), nawet jakaś goryczka ale wszystko to jest w wielkiej "chmurze" gazu. Dziwne bo samo piwo chwilę przed nalaniem wypadło mi z rąk, na szczęście na trawę. Nie wybuchło jednak a po takim nasyceniu to zakrawa o magię. Przyznam się szczerze, że nie wiem co o nim myśleć. Smakowało mi ale byłem wtedy po "paru" kilometrach na rowerze i potrzebowałem czegoś orzeźwiającego i Obolon mi to zapewnił. Nie wiem jednak czy byłbym w stanie wypić ze smakiem tak nabuzowane ciemne piwo w normalnych warunkach. 


Bardzo stara degustacja, jeżeli chcesz abym ocenił to piwo poprawnie napisz mi maila, może się uda.

Obolonik niefiltrowany, inaczej zwany białym. Ostatnio nasz Namysłów wypuścił podobne, niestety Ukraińcy zrobili to lepiej. Spokojne w smaku, a zarazem orzeźwiające. Korzenne nawet można powiedzieć, przez kolendrę? W trakcie ogrzania piwa zmienia się lekko jego smak, same pozytywne niespodzianki! Piana treściwa, zostaję do końca. 


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com