Pokazywanie postów oznaczonych etykietą charles wells. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą charles wells. Pokaż wszystkie posty
Drugie picie:
Sentymentalne powroty do dawniej wypitych piw są najgorsze. Siedzi w człowieku obawa, że oto trunek, który pomógł typowemu Januszowi przejść na tą lepszą stronę craftu może okazać się beznadziejny lub w najlepszym przypadku po prostu nudny. Czekoladowy stout z browaru Young's był dla mnie czymś niezwykłym. Na pewno bardziej wpłynął na moje późniejsze poczynania piwne niż większość polskich piw rzemieślniczych.
