Pokazywanie postów oznaczonych etykietą primátor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą primátor. Pokaż wszystkie posty
Drugie picie:
Obiecałem sobie, że już nigdy nie kupie wina w butelce po piwie. Niestety w sklepie nie mieli nic z rodziny porterowatych oprócz dubla z Primátora. No chyba, że człowiek wlicza ciemniaki czeskie do tej kategorii... ja chciałem się rozgrzać, szczególnie po pierwszym w tym sezonie skrobaniu szyby o poranku.
Bardzo stara degustacja, jeżeli chcesz abym ocenił to piwo poprawnie napisz mi maila, może się uda.
Co to jest… po prostu nie mam zielonego pojęcia co sobie Primator myślał robiąc to coś. Piwa lub choćby jakiejś jego namiastki nie ma w tym w ogóle. Najgorsze jest jednak to, że samego soku z grapefruita też. Jest to gazowana woda z dodatkiem proszku o smaku grapefruitowym. Tymbark gazowany ma więcej smaku. Won mnie z mojego podniebienia.
Co to jest… po prostu nie mam zielonego pojęcia co sobie Primator myślał robiąc to coś. Piwa lub choćby jakiejś jego namiastki nie ma w tym w ogóle. Najgorsze jest jednak to, że samego soku z grapefruita też. Jest to gazowana woda z dodatkiem proszku o smaku grapefruitowym. Tymbark gazowany ma więcej smaku. Won mnie z mojego podniebienia.
Bardzo stara degustacja, jeżeli chcesz abym ocenił to piwo poprawnie napisz mi maila, może się uda.
Czesi atakują ponownie. Tym razem weizenem. Mam problem z tym piwem. Z jednej strony ładny zapach cytrusowy z bananem na czele. Z drugiej jednak strony mocno nagazowane, za mocno jak na mój gust. Plusem jest goryczka, jak w każdym piwie ale… czy w pszenicznym szukamy goryczki?
Czesi atakują ponownie. Tym razem weizenem. Mam problem z tym piwem. Z jednej strony ładny zapach cytrusowy z bananem na czele. Z drugiej jednak strony mocno nagazowane, za mocno jak na mój gust. Plusem jest goryczka, jak w każdym piwie ale… czy w pszenicznym szukamy goryczki?


