Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mill & wherry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mill & wherry. Pokaż wszystkie posty
Lubię wracać do dobrych rzeczy. Nie muszą być to oczywiście piwa, ale jakoś tak zazwyczaj wychodzi, że są... Takie hobby, co zrobisz. W tym przypadku postanowiłem (a tak na serio to Wy zadecydowaliście w ankiecie) wrócić do starych czasów kooperacji zagranicznych Piwoteki. I to nie jakiś tam pierdów, bo przecież De Molen to chyba każdy zna.
Prawie 3 lata temu opisałem wersję z whisky (łooo tutaj) i przypadła mi ona do gustu, nawet bardzo z tego co pamiętam. Tę z Sherry zakopałem w piwnicy i o niej zapomniałem... Dobrze, że na nowym lokum mam większą piwnicę i wszystko ładnie widać na półkach.
Prawie 3 lata temu opisałem wersję z whisky (łooo tutaj) i przypadła mi ona do gustu, nawet bardzo z tego co pamiętam. Tę z Sherry zakopałem w piwnicy i o niej zapomniałem... Dobrze, że na nowym lokum mam większą piwnicę i wszystko ładnie widać na półkach.
Etykieta to szeroko pojęte połączenie obu browarów. Mamy grafikę piwotekową i rozmiar papieru jak u De Molena. Ładna ta grafika muszę przyznać. Jedna z niewielu, gdzie nie przeszkadza mi taka ilość tekstu. Piwo jest czarne, nieprzejrzyste. Piana bardzo niska, szybko zanikająca. Przy takiej ilości alkoholu i leżakowaniu jakoś mnie to nie dziwi.
Jak na piwo, które przeleżało w piwnicy prawie 3 lata całkiem dobrze i intensywnie to pachnie. Jest potężna, gorzka czekolada i tak 1/3 normalnej dawki kawy. Potem palone (ale nie spalone) zboże i może delikatne podpiekane orzeszki. Żeby tego było mało czuć czerwone owoce, nuty winne i beczki. Te ostatnie na granicy bardzo starego drewna z lekko wilgotnej piwnicy.
Oho, dobrze, że się akurat chłodno wieczorem zrobiło. Chociaż... blogerzy mają takie fetysze, aby grube, ciemne piwa pić latem (co nie Majkel?). Ciałka jest w tym sporo. Ekstrakt sięgający prawie 30% wagowo to już nie w kij dmuchał trzeba przyznać. Szczególnie przy tak niskim wysyceniu. Gęste to cholerstwo jest, ale zadziwiająco mało oblepiające zarazem. Czekolada i w smaku wiedzie prym, ale nie jest jakoś szczególnie zachłanna i pozwala dojść do głosu reszcie. Na przykład dobrze wpasowanej kawie, delikatnie zbożowej. Potem palone słody, trochę drewna (tego samego co w aromacie) i śliwki z wiśnią. No... te dwa ostatnie może z deka bardziej "trochę". Ciągle mi chodzą po głowie takie super duper premium praliny gorzkie, co może raz mi dane było w życiu je spróbować... Nie mogę sobie jednak ich nazwy przypomnieć. Całość okraszona nutą miodu gryczanego. Tak wiem, mnie też to mocno zdziwiło. Goryczka niska, ale wyczuwalna. W sumie to dobrą robotę zrobiła już wcześniej gorzka czekolada. Na finiszu wychodzą (dopiero) winne akcenty, lekkie taniny i bardzo zamglony posmak winogron. Gorzka czekolada nadal jednak dominuje. Nie przeszkadza mi to, bo jej profil jest wręcz przezajebisty. Tak jak całe piwo. Alkohol się pięknie schował i rozgrzewa mocno, ale po kryjomu.
----------
Styl: Russian Imperial Stout with Rowanberry Sherry BA
Alk: 13,8% Obj.
Ekstrakt: 29,7% Wag.
IBU: 110 (hehe)
Skład: słód (belgisjki pils, monachijski, mild, karmelowy 120, czekoladowy, zakwaszający, pszeniczny), płatki owsiane, palony jęczmień, jarzębina, chmiel Zeus, drożdże Danstar Nottingham.
Do spożycia: 18.08.28
Brak ciemnego rodzimego piwa doskwiera mi ostatnio bardzo. Browar Świebodzin obiecał coś na zimę, no ale ja nie mogę długo czekać... jeszcze mnie ktoś za abstynenta weźmie. Z pomocą przyszła paczka od "Pan Marek" i Piwoteki. W niej 4 piwa, w tym dwie beczki ich kooperacyjnego RiSa uwarzonego z De Molen.
Nie trudno się było domyśleć, które wybiorę jako pierwsze. Whisky ponad każde wino, all day everyday. Pasuje też idealnie do jutrzejszej premiery Kormorana, ich barley wine też ma jarzębinę w składzie.
Nie trudno się było domyśleć, które wybiorę jako pierwsze. Whisky ponad każde wino, all day everyday. Pasuje też idealnie do jutrzejszej premiery Kormorana, ich barley wine też ma jarzębinę w składzie.
Etykieta w stylu piwotekowym średnio nadaje się na małe butelki, nawet mimo wycięcia i trochę innego kształtu. Za dużo informacji na tak małej powierzchni jak dla mnie. Sama grafika fajna, jak zawsze. Piwo czarne, nieprzejrzyste z ładnie zbitą pianą na prawie dwa palce. Żywot na średni, ale pozostawia bardzo ładny lacing na szkle.
Co jak co, ale na braki w aromacie nie mogę narzekać. Jest go tyle, że powoli się człowiek zaczyna zastanawiać jak komuś udało się zamknąć taką moc w tak małej butelce. Jest torf w postaci wyraźnych, ale niezaczepnych bandaży. W kontrze przyjemna słodycz czekolady deserowej, miodu i owoców. Te ostatnie to chyba jarzębiny. Do tego trochę kawy, palonego słodu i nuta dość starego drewna. Goddamn...
Ohoho, ataki nasilają się. Jest grubo i z przytupem, oleiście i wypełniająco. Nawet wysycenie, niskie, uciekło gdzieś, bo przestraszyło się tego masywnego cielska. Smakowo jeszcze większa bomba niż w aromacie. Od czego by tu zatem zacząć... Jest torf, znowu bandaże i ogólne skojarzenia ze starym opuszczonym szpitalem. Potem czekolada i popiół, ta pierwsza już nie tak słodka. Kawa gdzieś bardziej z tyłu robi za takie przyjemne uzupełnienie całości. Cały czas towarzyszą nam też drewniane nuty, bardzo starej beczki. Goryczka zaskakująco wyraźna, palona. Dobrze wpasowała się w resztę i połączyła idealnie z alkoholem. Ten jest wyraźny, ale szlachetny. Jak dobra dwunastoletnia ruda (whisky zboczeńcy!). W ogóle nie przeszkadza w piciu. Mam nieodparte wrażenie, że zadziałała tutaj jakaś beczkowa magia Ducha Craftu. Finisz delikatnie słodszy od reszty. Tutaj wybiły się też (wreszcie) ciemne owoce z, chyba, jarzębiną na czele (zapisać: spróbować jarzębiny, for science). To jest dopiero siarczyście gruby RiS z beczki. A jak to przyjemnie rozgrzewa!
----------
Styl: Whisky Barrel Aged Russian Imperial Stout
Alk: 13,8% Obj.
Ekstrakt: 29,7% Wag.
IBU: 110 (?)
Skład: słód (belgijski pils, monachijski, mild, karmelowy 120, czekoladowy, zakwaszający, pszeniczny, palony jęczmień), płatki owsiane, jarzębina, chmiel Zeus, drożdże Danstar Nottingham.
Do spożycia: 16.10.2018





