Wiosna odpaliła pełną parą, bo się przyroda budzi już chyba na dobre. To samo polski krafcik z tego co zauważyłem. "Delikatne" 40km ode mnie otworzył się niedawno nowy browar - Wąsowo. Idealny dystans na szybki wyskok rowerem, co uczyniłem w jedną stronę. O dziwo właściciele zaprosili brać blogerską na otwarcie, czy to był dobry pomysł?
Czy to już można? Czy sezon festiwalowy rozpoczął się na dobre? Jeśli nagle nie przyjdzie kolejna "fala", to chyba tak... Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem foliarzem i wiem, że Koronka jest prawdziwa. Śmieszy mnie jednak okłamywanie (i to nie tylko u nas) ludzi statystykiami, które sobie każdy rządzący może ułożyć pod siebie.
Tego się nie spodziewałem, a widziałem już parę dziwnych (i nie zawsze pozytywnych) rzeczy w światku piwnym. Marketing piwny w naszym kraju to istna loteria, od Ediego, po na przykład taką Pintę. Dlaczego ja o tym? A bo... dostałem ostatnio dość specyficzny pakunek. Relację video macie tutaj (Instastories).


















